niedziela, 13 października 2013

1

 

      1. Poczułam pierwsze łzy...



  Biegnę przez las dookoła mnie panuje mrok nic nie widzę, nagle rozbrzmiewa głośny huk odwracam się z przerażeniem i szybko biegnę do miejsca z którego odbywał sie huk po dotarciu do domu widzę swoją mamę leżącą w własnej kałuży krwi zaczęłam krzyczeć i płakać ...

Rozbudzona przez straszny sen poderwałam się do góry zwalając kołdrę na ziemie to tylko sen mówiłam sobie w myślach
Boże-mruknęłam patrząc na zegarek była dopiero 5:00 nad ranem wstałam i podreptałam do łazienki przygotować się na kolejny dzień męczarni w szkole.

*
Gotowa zeszłam na dół gdzie była już Megan zaadoptowała mnie i Belle 3 lata temu kiedy moi rodzice zginęli to był ciężki czas dla mnie jaki i małej Belli ona ma dopiero 10 lat a dużo przeszła jestem na siebie zła za to że nie mogę dać jej prawdziwego dzieciństwa.

Emma Emma!!-moja przybrana mama wyrwała mnie z zamyślenia-stoisz tu od 5 minut i mi się przyglądasz coś się stało wyglądasz na smutną?

nie wszystko jest ok po prostu się zamyśliłam-mruknęłam cicho-jest 6:30 będę już isć do szkoły pa
cmoknęłam ją w policzek i zaczęłam ubierać buty i kurtkę gdy już byłam gotowa wyszłam zamykając za sobą drzwi.Szłam przed siebie patrząc na moje botki z Cat miałam spotkać się na długiej przerwie bo ta ciota idzie do lekarza no cóż pół dnia będę sama mam tylko ją przyjaźnimy się od 2 lat kocham ją nad życie.
Idąc tak zamyślona nie zauważyłam kiedy doszłam do szkoły czas się ogarnąć.
*
Idąc szkolnym korytarzem miałam wrażenie że każdy się na mnie patrzy zaczęłam przy spieszać kroku aż wpadłam na kogoś szybko podniosłam głowę i momentalnie się odsunęłam kurwa powiedziałam w myślach nie uwierzycie wpadłam na samego Justina Biebera  no to teraz mam przesrane
-Patrz jak kurwa łazisz!-warkną do mojego ucha i przycisną mnie do drzwiczek szafek 
-p-przepraszam-za jąkałam się-ja nie chciałam ja nie za uwarzyłam cię-zaczęłam gadać jak najęta a te typ się tylko chichrał
-spokojnie kochanie-mocniej przycisną mnie do szafek-możesz mi to wynagrodzić-mrukną przy mojej szyi 
-przestań-cicho warknęłam 
-oj małe dziecko się wkurzyło-powiedział uśmiechając się głupkowato 
-pieprz się-prawie wrzasnęłam
-pieprzyć to mogę ciebie ooo tak będzie milo słyszeć twe jęki pode mną mmm-znów zaczął całować linie mojej szczęki
-PRZESTAŃ!-krzyknęłam ale on zamiast przestać zaczął bardziej napierać starał się go odepchną ale byłam za słaba jego ręce zaczęły jeździć po moim brzuchu (pod koszulką) czułam się okropnie ale on chciał czegoś więcej niż obmacywanie mnie gdy to sobie uświadomiłam poczułam pierwsze łzy na moich zaróżowionych policzkach chyba to zauważył bo odsuną się i patrzył mi prosto w moje zaszklone oczy 
-no i czego ryczysz bachorze-warkną-nic ci kurwa nie zrobiłem-zaczęłam głośniej szlochać i dławić się łzami zebrałam w sobie siłę i odepchnęła go ta że stracił na chwile równowagę lecz po chwili ją odzyskał w jego oczach widziałam zdziwienie ale ono zanikało dając miejsce furii jego oczy stały się dosłownie czarne wpatrywałam się w niego przerażona kiedy zaczął podnosić rękę skuliłam się oczekując na cios mijały sekundy a ja nie dostałam ciosu po którym na pewno zostałby mi siniak otworzyłam oczy i zobaczyłam go zaciskającego pięści
-po pierwsze nie masz prawa drzeć na nie ryja-przymknął oczy-po drugie mogę robić co mi się zechce dziwko-mówił przez zaciśnięte zęby a ja patrzyłam na niego nie obecnym wzrokiem myślami byłam w przeszłości kiedy miałam 13-14 lat miałam chłopaka o dwa lata starszego wmawiałam sobie że mnie kocha że już zawsze będziemy razem ale się przeliczyłam zgwałcił mnie i zostawił wtedy zaczęłam się ciąć obecnie nie robię tego od 2 lat i jestem z siebie dumna
-SŁUCHASZ MNIE TY KURWO!!-zdołałam za rejestrować tylko to że zamachnął się i ból w prawej części twarzy
-ahhh-syknęłam i spojrzałam na niego ze strachem patrzył na mnie pogardliwie i uśmiechał się łobuzersko szybko zabrałam plecak i pobiegłam w stronę wyjścia z tej przeklętej szkoły biegłam do domu Meg jest pewnie w pracy a Bella w szkole.
*
Zwolniłam dopiero przy furtce przeszłam przez nią i podeszłam do drzwi szybko je od kluczyłam i weszłam do domu w korytarzu zdjęłam obuwie i kurtkę plecak rzuciłam w kąt i pobiegłam do swojego pokoju od razu rzuciłam się na łóżko i zaczęłam głośno płakać.Dość długo płakałam nagle mnie olśniło podniosłam się z łóżka i weszłam do prywatnej łazienki wyjęłam kosmetyczkę a z niej wyjęłam moją starą przyjaciółkę żyletkę usiadłam na brzegu wanny i podciągnęłam rękaw bluzy na ręku miałam kilka małych blizn przyłożyłam zimny metal do nadgarstka i zrobiłam głębokie nacięcie krew pojawiła się natychmiast zrobiłam z 4 kreski z mojej ręki ulatywało coraz więcej krwi zrobiło mi się słabo więc usiadłam na ziemi opierając plecy na ścianie jedyne co zapamiętałam to otwierające się drzwi i przerażony wzrok Cat i Justina?

~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
SIEMAAAA!!  postanowiłam założyć bloga i mam nadzieje że się podoba :*
jeśli przeczytałeś/łaś zostaw komentarz ♥












Brak komentarzy:

Prześlij komentarz